Czas przyszły

Od początku mówiłem Wam, że połknąłem bakcyla zegarmistrzostwa.

Obiecałem, że zbudujemy Polski mechanizm – i dotrzymam słowa. Jeżeli mi pomożecie to naprawdę to się uda. Małymi krokami.

Jeszcze 2 lata temu nie wiedziałem jak działa zegar, a rok później, po kilku lekturach, miałem okazją skonstruować dla Muzeum Miasta Gdyni funkcjonalne modele pokazując jak działa zegar.

Na ich podstawie, oraz zainspirowany dzięki jednemu koledze czasoholikowi zainteresowałem się Arduino, co mogliście zobaczyć na ostatnim filmie:

Problem z Arduino i z mechanizmami krokowymi jest taki:
a) są mega prądożerne –  baterie wystarczą na max kilka dni.
b) to gotowe rozwiązanie – nie nazwałbym tego w żaden sposób prawdziwym mechanizmem.

Wiec wykonamy własny mechanizm.
Ten wykonany ze śrubek, kapsla i kartonu, jest źle wyważony (a i tak działa lepiej niż Polski Ład) 🙂 
Ale zrobimy go lepiej. Śrubki wymienimy na cewki. Karton i kapsel zastąpi na aluminiowy trzpień.
Zamiast 8 baterii będą 2 sterowane mikroprocesorem.


A całość moi drodzy będzie wyglądała tak:

Betonowy-czarny-zegar-perspektywa-sloniewicz-and-son-whitebg

do tego jeszcze daleka droga, ale krótsza niż się wydaje.

0